Artykuły
  • Register

Bialystok marsz

11 września w Białymstoku odbył się jubileuszowy XV Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru, upamiętniający tych, którzy nie wrócili z zesłania oraz wszystkich dotkniętych przez sowieckie represje. Hasło tegorocznego marszu brzmiało: «Koniec wojny, 1945–1989 nowe zniewolenie».

 

Uroczystość rozpoczęła się od wystawienia warty honorowej przy Pomniku Katyńskim. Po wysłuchaniu hymnu państwowego, głos zabrał Prezes Zarządu Głównego Związku Sybiraków Tadeusz Chwiedź. Powitał Sybiraków z całej Polski i zagranicy, członków «Rodziny Katyńskiej», przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, służb mundurowych, duchowieństwo, harcerzy oraz szczególnego gościa – córkę generała Władysława Andersa Annę Marię Anders.

 

Wprowadzając do tematu XV Marszu Tadeusz Chwiedź przybliżył historię i tragiczne losy Sybiraków. Przypomniał, że w tym roku obchodzone są dwie bardzo ważne rocznice: 70. rocznica zakończenia II wojny światowej oraz 75. rocznica pierwszej, drugiej i trzeciej masowej deportacji Polaków na Sybir. Podkreślił także, że koniec wojny nie oznaczał końca cierpień dla osób deportowanych: «Odbyliśmy straszliwą poniewierkę i cierpienia. Ale Ojczyzna nie witała Sybiraków, jak kochająca matka wita swoje dzieci. Było to przywitanie macochy: obce, wrogie i obojętne. Przez lata PRL-u nie mogliśmy mówić, gdzie byliśmy, co robiliśmy i co widzieliśmy. Za dyskusję na ten temat wracało się tam, skąd powróciliśmy». Sybiracy nie mogli wprowadzić się z powrotem do swoich domów, mieli trudności ze znalezieniem pracy, zmuszani byli do zmiany słów w swoich w życiorysach z «deportowany» czy «na zesłaniu» na «wyjechałem», a dzieci Sybiraków doznawały upokorzeń za rosyjski akcent w mowie polskiej.

 

«Za swój najważniejszy obowiązek Sybiracy uważają przekazywanie prawdy historycznej młodym. Chcemy, by pamięć nie rozdzierała zagojonych ran, ale pozwalała wytyczać drogę młodemu pokoleniu, jak postępować, aby tragedia narodu polskiego związana z zsyłkami na Sybir nie powtórzyła się» – powiedział Tadeusz Chwiedź.

 

Po złożeniu wieńca i zniczy pod Pomnikiem Katyńskim oraz po błogosławieństwie w obrządku katolickim, prawosławnym i ewangelicko-augsburskim uczestnicy Marszu przeszli ulicami Świętojańską, Branickiego, Piastowską do kościoła pw. Ducha Świętego przy ul. Sybiraków 2, gdzie odbyła się Msza św. w intencji ofiar wywózek na Sybir. Następnie zaczęły się uroczystości przy Grobie Nieznanego Sybiraka, jedynym takim pomniku na terenie całej Polski. Tutaj zgromadzeni wysłuchali hymnu Związku Sybiraków, przypominającym różne wydarzenia w historii, kończące się zesłaniami i wywózkami na Sybir.

 

Wojciech Kolarski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP odczytał list prezydenta Andrzeja Dudy do uczestników i organizatorów Marszu, w którym nazwał to wydarzenie «wyjątkową manifestacją patriotyczną». Były w nim m.in. także takie słowa: «Hasło tegorocznego Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru «Koniec wojny, 1945–1989 nowe zniewolenie» przypomina, że dla wielu Polaków rok 1945 nie oznaczał powrotu do życia spokojnego, bezpiecznego i wolnego. (...) To trudne karty naszej zbiorowej pamięci. Jesteśmy jednak ją winni naszym przodkom, tym którzy poświęcali swe życie i zdrowie idei niepodległości Ojczyzny».

 

Pod pomnikiem odczytano także list od ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka. Głos zabrali zastępca prezydenta Białegostoku Adam Poliński, zastępca szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Bożena Żelazowska, Wojewoda Podlaski Andrzej Meyer, Wicemarszałek Województwa Podlaskiego Maciej Żywno, córka generała Władysława Andersa Anna Maria Anders.

 

«Jestem po raz pierwszy w Białymstoku, po raz pierwszy na Marszu Sybiraków. To jest dzień, o którym nigdy nie zapomnę. Znajduję się w wolnej Polsce, o której mój ojciec marzył, ale nigdy nie dożył. Identyfikuję się dzisiaj z młodzieżą, dlatego że ja urodziłam się w wolnym świecie, za granicą, a nasza młodzież też nigdy nie przeżyła wojny» – powiedziała Anna Maria Anders. Podzieliła się także swoimi wspomnieniami o ojcu i przeżyciami ze swoich podróży do Polski, Rosji, Monte Cassino.

 

W skupieniu wysłuchali modlitwy za wszystkich poległych oraz ofiary zsyłek do Sybiru. Następnie odbył się apel poległych, w którym przywołano Polaków, którzy padli ofiarą wywózek do Syberii i łagrów, oraz żołnierzy, którzy zginęli na wszystkich frontach II wojny światowej, a także wszystkich walczących w polskich podziemiu. Apel zakończył się słowami: «Do was zwracam się, potomni! Pochylcie w zadumie głowy, oddajcie cześć i honor naszym rodakom, którzy oddali życie za naszą wolność i prawo do stanowienia o przyszłości. Dziś z honorem wypełniamy ich testament, zawierający się w haśle «Bóg, Honor, Ojczyzna». Po apelu zabrzmiała salwa honorowa. Marsz zakończył się złożeniem wieńców, wiązanek kwiatów oraz zapaleniem zniczy.

 

W dniu przeprowadzenia Marszu w Białymstoku można było obejrzeć liczne wystawy, przygotowane przez Muzeum Wojska w Białymstoku oraz Białostocki Oddział IPN. Były to m.in. wystawy «Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru – To już 15 lat» , «Nowe zniewolenie», oraz ekspozycja poświęcona Obławie Augustowskiej. Wszyscy chętni mogli także wziąć udział w świętej liturgii w Katedralnej Cerkwi pw. Św. Mikołaja Cudotwórcy w Białymstoku celebrowanej przez Arcybiskupa Białostockiego i Gdańskiego Jakuba.

 

W XV Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru wzięło udział ok. 8 tys. osób z Polski i zagranicy, m.in. z Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy, Białorusi, USA, Kanady, Australii, Wielkiej Brytanii. Po raz pierwszy wzięli w nim udział przedstawiciele powstałej niedawno w Łucku organizacji «Tatarzy Krymscy Wołynia». Prezes organizacji Serwer Zejnidinow podkreślił, że w tym ważnym dniu Tatarzy byli razem z Narodem Polskim. Pod Pomnikiem Grób Nieznanego Sybiraka Tatarzy z Wołynia złożyli wieniec z napisem: «Sybirakom Polski – Tatarzy Krymu». Naród Tatarski też doznał straszliwych represji od rosyjskich zaborców. Uczestnikiem wołyńskiej delegacji był także prezes Towarzystwa Kultury Ormiańskiej na Wołyniu «Loriberd» Kadżek Danielan.

 

Już tradycyjnie w Marszu uczestniczyli członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu, w tym sybiracy zrzeszeni w Kole Sybiraków działającym przy tej organizacji. W Marszu uczestniczyła m.in. pani Emilia Tworyńska, którą jako dziecko wraz z rodziną wywieziono na Syberię, przeszły w nim dzieci Sybiraków, uczestniczyli potomkowie Ewy Felińskiej, patronki Stowarzyszenia, która w XIX wieku też została zesłana na Syberię.

 

Natalia DENYSIUK
Foto: Iryna KANAHEJEWA

 

Stowarzyszenie Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu składa serdeczne podziękowania Zarządowi Głównemu Związku Sybiraków, a także władzom miasta Białegostoku za zaproszenie na XV Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru.

Zarząd Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1