Artykuły
  • Register

1471807 706248836060026 1624139161 nEuromajdan istnieje już od czterech tygodni. Każdy kolejny dzień pozostawia ślad w świadomości i nawet w mentalności Ukraińców. W ostatnich dniach, centralny plac Kijowa, jest porównywany nawet nie z europejskimi protestami końca lat osiemdziesiątych, nie ze współczesnymi rewolucjami zachodnimi, a z Siczą Zaporoską. Terytorium woli, państwo w państwie, centrum Europy, główny plac świata – to nazwy, które można zauważyć w mediach i usłyszeć od tych, którzy tworzą Majdan.

 

Ja bym porównała Euromajdan do wysypki alergicznej na ciele naszego społeczeństwa. Ale nie, spokojnie. Ta wysypka ma niezwykle pozytywne znaczenie. To objaw, że coś złego dzieje się z organizmem. To apel, by przestać zatruwać organizm z zewnątrz i od środka. To sygnał, że należy niezwłocznie zmienić swoje nawyki. To jest całkowita mobilizacja układu odpornościowego. To apel o walkę o przetrwanie. To postępujące oczyszczenie. I w żadnym przypadku nie można go «stłumić». Bo zmiany widocznie są nie tylko na placach, ale w głowach Ukraińców.

 

Jj3MMgqIwNwGdyby nie Euromajdan, nie dowiedzielibyśmy się czym staje się Ukraina

Obrazy z brutalnie rozpędzonej studenckiej demonstracji, popierającej Umowę Stowarzyszeniową Ukrainy z Unią Europejską, ukazały się w mediach całego świata. Właśnie przez te działania, Ukraińcy wyszli na centralne place swoich miast i pojechali do Kijowa – poszło już nie o wektor polityki zewnętrznej, ale o wybór cywilizacyjny, prawa człowieka, osobiste bezpieczeństwo.

 

Później dostawaliśmy dodatkowe potwierdzenia tego, że Ukraina staje się państwem policyjnym – sprowokowana bójka na Bankowej przy Administracji Prezydenta, która skończyła się pobiciem aktywistów i dziennikarzy, tłumy milicjantów, funkcjonariuszy oddziałów jednostek specjalnych i wojsk wewnętrznych na ulicach Kijowa. A równolegle, na terenie całej Ukrainy – aresztowania i wyroki sądowe dla działaczy euromajdanów.

 

To właśnie te procesy stały się impulsem aktywnych działań i zmusiły ludzi do wyjścia na ulice. Ze sceny, do zebranych, przemawiają przedstawiciele państw europejskich, jednak każdy wie: to wszystko jest nie dla Unii Europejskiej, a dla sprawiedliwego sądownictwa, wyeliminowania korupcji, oświaty na wysokim poziomie i jakościowej medycyny, bezpieczeństwa w państwie.

 

Wschód i Zachód razem

W artykułach analitycznych mówi się o sztucznym podziale państwa. Nie jeden już raz takie podziały były prowokowane przez Rząd czy Radę Najwyższą, jeżeli chodzi o kwestie językowe czy przepisywanie podręczników historii pod dyktando polityki etc. Widocznie Euromajdan i «Antymajdan» powinny były nasilić ten podział, jednak i tutaj autorzy scenariusza historycznego bardzo się pomylili. «Ważne sprawy jednoczą» – powiedział Swiatosław Wakarczuk po występie zespołu Okeanu Elzy w pierwszym składzie przed kilkusettysięcznym tłumem. I każdy rozumiał, że mówi nie tylko o swoim zespole. Janukowyczowi i jego kolegom z partii można podziękować – mimowolnie, że niechcący złączył Ukrainę i dał do zrozumienia, jaka wielka siła tkwi w narodzie.

 

Na Majdanie język rosyjski i ukraiński przeplatają się na każdym kroku. Ze szczególną gościnnością witani są tutaj goście z Donbasu i południa Ukrainy. Majdan – to dowód na to, że społeczeństwo ukraińskie już wzniosło się nad rozbieżności językowe. To widać na plakatach demonstrantów, słychać w rozmowach przy ogniskach.

 

Ostatnią nadzieją na rozpad, widocznie miało być napięcie między Euromajdanem i masową prowładną demonstracją na placu Europejskim. Zresztą, Partia Regionów i wcześniej zlecała swoim «zwolennikom» stanie w parku Mariińskim za 200-300 hrywien dziennie. Ale nawet tutaj – porażka. Stali bywalcy Majdanu to z uśmiechem spotykają swoich sąsiadów na dworcach, to zapraszają ich na obiad, to częstują herbatą lub wymieniają się symboliką. Nic dziwnego, że między sprawdzaniem list obecności, zwolennicy «prezydenckiego kursu» przybiegali na Majdan – tutaj wszystko jest bardziej szczere, ciekawsze, bardziej radosne. I – co ważne – smaczniejsze. Godne podziwu jest także to, że pieniądze, które dostawali uczestnicy «Antymajdanu», niejednokrotnie lądowały w skarbonce na Euromajdanie. «Wschód i Zachód razem» – to jedno z haseł, które na Majdanie stało się rzeczywistością.

 

1458688 705460396138870 299920759 nSamoorganizacja Majdanu: kto, jeśli nie my

Dzisiaj Euromajdan jest już dobrze zorganizowany. To żywy organizm z bardzo dynamiczną równowagą. Przyjeżdżając tutaj, nie trzeba martwić się o logistykę – wszystko już czeka na demonstrujących, którzy organicznie włączają się w mechanizm działalności majdanu. Na barykadach dyżuruje ochrona, która zatrzymuje pijanych i podejrzane osoby. Stróże także często zachęcają ludzi, a w szczególności dziewczyny do uśmiechu. Za barykadami działają dziesiątki polowych kuchni, dziewczyny na każdym kroku proponują herbatę i przekąski, a w informacyjnych punktach można dowiedzieć się więcej o planowanych wydarzeniach lub możliwościach zakwaterowania, czynne są punkty ogrzewania, zbiórki i wydawania ciepłej odzieży, pracują lekarze, a w namiocie IT można skorzystać z Internetu lub podładować sprzęt. Tu i tam, cały czas widać sprzątających, od czasu do czasu słychać wołania o pomoc przy rozładowaniu transportu z drewnem lub przy dobudowie barykad. Mimo tego, że wielka liczba ludzi niewątpliwie «produkuje» mnóstwo śmieci, to na majdanie jest nie więcej śniegu i brudu, niż poza jego granicami.

 

Gdyby przypadkiem liderzy opozycyjni zniknęli, Majdan nawet by tego nie poczuł. Tutaj każdy z łatwością znajduje swoje zadanie, dlatego że regeneracyjne możliwości są bardzo wysokie – barykady stają się wyższe, teren bardziej czysty, kuchnie lepiej zorganizowane, poligrafia bardziej kreatywna. Często to wszystko dzieje się bez żadnych odgórnych wskazówek: projektanci przynoszą nalepki i ulotki, którzy sami zrobili, za chwilę przychodzą ludzie, którzy chcą je rozdać po całym Kijowie. I tak w każdej dziedzinie.

 

«Moja chata NIE skraju»

Majdan zmienił emocjonalnie każdego Ukraińca. Kiedy na dużym ekranie pojawiają się filmy, na których widać nagrania z okrutnego pobicia studentów 30 listopada, u wielu osób, mimowolnie, pojawiają się łzy w oczach. To właśnie ostatnie wydarzenia, jakby na przekór wszystkiemu, wyzwoliły w ludziach głęboko ukryte, ale najpiękniejsze uczucia. Dlatego na Majdanie teraz odczuwa się szczerość i wsparcie, gotowość do obrony ostatniego placu wolności - do końca. Właśnie przez te doświadczenia w nocy 11 grudnia w Kijowie, zaczęły bić dzwony w cerkwiach, taksówkarze za darmo dowozili ludzi z całego Kijowa na Majdan, kierowcy samochodów włączali klaksony jeżdżąc ulicami Kijowa. Właśnie z tego powodu ludzie przynoszą na majdan pieniądze, jedzenie, odzież, leki. Właśnie przez to przedsiębiorcy, artyści, znani ludzie biorą się za najprostszą pracę – sprzątanie, wzmacnianie barykad, przyrządzanie jedzenia, dyżurują na nocnych wartach lub rozdają pocztówki. To wszystko spowodowało, że ludzie nie są obojętni, ani nie odczuwają strachu.

 

To absolutnie nieszablonowe zachowanie dla Ukraińców. Bardzo długo nam wmawiano, że «moja chata skraju» – to nasze życiowe motto. Okazało się, że wcale tak nie jest. A to znaczy, że jesteśmy warci szacunku, że posiadamy własną godność, której powinno się i należy bronić. Dlatego najbardziej popularne hasło Majdanu «Chwała Ukrainie!» unosi się z dumą i szczerością.

 

Nie mamy lidera. Ale mamy ład

Jeśli przez poprzednie lata wyraz «nie mamy lidera» był narzekaniem i uniwersalnym uzasadnieniem ogólnej pasywności społeczeństwa, to Majdan szczyci się brakiem lidera. Tutaj nie ma jednego kierownika, który wydaje rozkazy. Tu nie ma ścisłej struktury, ale jest organizacja.

 

Trójkę liderów opozycyjnych partii, w odróżnieniu od czasów Rewolucji Pomarańczowej, nie uważa się za mesjaszów, lecz realistycznie ocenia ich możliwości. Przy tym wspólnota już przygotowuje się na dokładną kontrolę ich działań po zwycięstwie. Sektor społeczny Majdanu, «NieZŁY Majdan», «Społeczna rada Euromajdanu» – to jedne z niewielu inicjatyw obywatelskich, które zrodziły się w trakcie protestu. Tam i w innych środowiskach kształtują się nowe, nie skażone przez postkomunistyczną oligarchiczną politykę liderzy, którzy będą kontrolować działalność opozycji i bez wątpienia zostaną politykami nowej generacji. W taki sposób Majdan stał się ośrodkiem żywej demokracji, w którym rodzą się przemiany.

 

Na razie Majdan «stawił się» za prawa Ukraińców, ale nie walczy o nich w kozacki sposób. Ale ważne jest to, że za cztery tygodnie, kiedy trwały rozmowy o przemianie systemu, na Majdanie już utworzył się nowy sprawdzony model Ukrainy. To państwo z systemem obrony, o samodzielnej gospodarce, z opieką społeczną i systemem zarządzania, wybudowane na fundamentach wartości europejskich. Wystarczy zwyczajnie realizować ten system w całym kraju. Majdan demonstruje swoją siłę w sposób pasywny, ale jego potencjał tkwi w znakomitej organizacji i w ludziach. Ludziach, którzy już nie będą tacy sami, jak wcześniej. Ludziach, którzy wybudowali nową Zaporoską Sicz na Majdanie i we własnej świadomości. Ta Sicz bardzo się różni od tej, która była likwidowana w 1775 roku. Ale również ona jest zagrożona Ugodą perejasławską, do której zbiorowy instynkt samozachowawczy już nie dopuści. Współcześni kozacy są już pewni swojego wyboru, potrafią go obronić i zawalczyć o niego: oni uczą się skutecznie wpływać na swoich liderów i nie dopuszczą do pojawienia się obcych ciał w organizmie Ukrainy.

 

Olena SEMENIUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1