Artykuły
  • Register

W Wołyńskim Obwodowym Archiwum Państwowym przechowywany jest unikalny dokument – gospodarcza księga wsi Chopnów rejonu Kiwerce z dnia 1 kwietnia 1941 roku (w przededniu wojny, która została mianowana przez radziecką historiografię jako Wielka Wojna Ojczyźniana). Na każdym arkuszu księgi zostały wpisane wszystkie najważniejsze wskaźniki dotyczące ówczesnej gospodarki wiejskiej – skład i możliwości rodziny, posiadanie podstawowego bogactwa – ziemi, narzędzi rolniczych, żywności itp.

Znajduję wiadomości o rodzinie Poszwa, których wcześniej poszukiwałem. Jako pierwsza wpisana jest Warka Poszwa, córka Dorofeja, urodzona w 1910 roku. Świadczy to o tym, że ona byłą głową rodziny, nie jej mąż, którego nazwisko nosiła – Władysław Poszwa, syn Władysława, urodzony w 1913 roku. Jednak ten wpis został usunięty z listy i oznaczony: „Polak, nieobecny, IX. 1939 roku mobilizowany do wojska polskiego”. W tym czasie z rodziną mieszkała matka Warwary, Kateryna Pyłypczuk, córka Pyłypa, urodzona w1882 roku oraz jej syn – Władysław Poszwa, syn Władysława, urodzony w 1934 roku.

Sądząc z wpisów do księgi gospodarczej, rodzina była uboga, ponieważ należało do nich tylko 0,95 ha ziemi, prawdopodobnie 1 ha odebrano im za czasów radzieckich. Pozostało jeszcze 0,15 ha łąki dla hodowli konia, krowy i cielęcia do jednego roku. Nie posiadali żadnych maszyn rolniczych.

132

Zastanawiam się nad wydarzeniem, które miało miejsce 70 lat temu. Chodzi mi o Władysława Poszwę, którego ślady zaginęły w odległym 1939 roku. Nie wiem, czy padł on od kuli faszystowskiej lub czerwonoarmijskiej, czy został pojmany przez nazistów lub ich ówczesnych sojuszników wschodnich. Dlaczego ślad po nim zaginął? A może trafił do jednego z obozów na kształt tego, który był położony w pobliżu Smoleńska? Powinno to zaciekawić również jego dalekich krewnych, którzy obecnie mieszkają w Kiwercach. Nie wspominając już o Mieczysławie Poszwie (w latach powojennych budował socjalizm gdzieś na Uralu i być może jeszcze żyje) i jego bezpośrednich potomkach – dzieciach, wnukach Władysława Poszwy.

Na stronach „Monitora Wołyńskiego” należy wspomnieć o jednym z tych, który został powołany do służby wojskowej w pierwszych dniach drugiej wojny światowej! Może ktoś wie cokolwiek o jego losie, chociażby ze wspomnień uczestników tych wrześniowych wydarzeń, które zachowały się w wielu rodzinach. Wie, przeczyta i… da znać!

Walerian TYNCZUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1