Artykuły
  • Register

9 listopada podczas uroczystości obchodów Dnia Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej Konsul Generalny RP w Łucku Marek Martinek wręczył odznaczenia “Zasłużony dla Kultury Polskiej” trojgu działaczom polonijnym. Odznaczeni zostali członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu – Maria Szymańska-Protopopowa, Halina Sokalska i Waldemar Piasecki. Dwie odznaczone osoby –  Maria Szymańska-Protopopowa i Halina Sokalska – zgodziły się udzielić odpowiedzi na kilka pytań Monitora Wołyńskiego.

Maria Szymańska-Protopopowa – członek SKP im. Ewy Felińskiej od samych jego początków.

 

– Proszę o krótki szkic autobiograficzny.

– Urodziłam się w rodzinie polskiej, która zawsze mówiła po polsku, trzymała się polskich tradycji. Jak ukończyłam szkołę w Łucku, pojechałam studiować medycynę do Tarnopola. Po studiach zaczęłam pracować w pogotowiu – obecnie to już ponad 39 lat. Mąż też jest lekarzem. Starsza córka jest lekarką, a młodsza skończyła muzykologię.

– Dostała Pani odznaczenie „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Czym dla Pani jest kultura polska?

– Urodziłam się w tej kulturze. Polskiego uczyłam się od małego dziecka. W naszej rodzinie zawsze rozmawiali po polsku. Moja babcia mieszkała w Polsce i ja jeździłam do babci na wakacje. A kiedy byłam na studiach, nie mogłam z nikim po polsku porozmawiać. Ale jak pisał Taras Szewczenko: „Мово рідна, слово рідне, хто вас забуває, той у грудях не серденько, а лиш камінь має”. Starałam się więc coś poczytać, posłuchać polskiego radia.

Wigilię zawsze mieliśmy z kolędą. Kiedy pierwszy raz tutaj w Łucku na Wigilię była odprawiana Msza Święta w 1990 roku i w maleńkiej kapliczce śpiewaliśmy kolędy, to było po prostu wzruszające.

– Co było inspiracją do działania na początku? Jaka była motywacja Pani społecznej działalności polonijnej?

– Kiedy przeczytałam na słupie ogłoszenie, że będzie odprawiana msza, nie mogłam w to uwierzyć. Miałam wtedy dyżur i na pierwszą mszę wysłałam swoją starszą córkę. Ona przyszła, ale jako dziecko nie zrozumiała, czy to będzie kontynuowane. Później, po tygodniu, czy po dwóch usłyszałam ogłoszenie w radiu, że są w kaplicy odprawiane Msze Święte. Poszłam tam i od tamtej pory chodzę do dziś.

Miałam dzieci i myślałam o tym, żeby one w stowarzyszeniu uczyły się języka, kultury, historii. Na samym początku przyjechała nauczycielka z Polski – pani Irena Kwiatkowska – zaczęła uczyć języka polskiego. Te lekcje były bardzo ciekawe.

– Co jest Pani zdaniem zrobione dla rozwoju kultury polskiej na Wołyniu i co by należało jeszcze zrobić?

– Można uczyć się języka, rozwijać, żeby on był żywy, żeby ta piękna polszczyzna przyszła i do nas. Można by było zorganizować kółko historyczne, muzyczne. Dobrze by było też przypomnieć o wybitnych postaciach, starających się nieść pomoc w trudnych czasach, o ludziach, którzy cierpieli za to, że byli Polakami. Trzeba także szanować tych ludzi, którzy są, ponieważ ludzie tak szybko odchodzą. Pamięć, którą nam przekazują, jesta bardzo cenna.

 

 

Halina Sokalska – prezes pododdziału Stowarzyszenia Kultury polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu. W Stowarzyszeniu od 16 lat.

– Proszę o krótki szkic autobiograficzny.

– Urodziłam się i wyrosłam we wsi Pisky w rejonie hororchowskim. Są to okolice Beresteczka, które kiedyś należały do tego miasta. Ukończyłam szkołę średnią w Beresteczku, a wyższe wykształcenie zdobyłam w Kijowie.

– Dostała Pani odznaczenie „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. Czym dla Pani jest kultura polska?

– Nasza rodzina była, jak mawiano w czasach radzieckich, internacjonalna: mama – Ukrainka, ojciec – Polak. Rodzice chodzili do polskiej szkoły jeszcze przed 1939 rokiem, dorastali w polskim otoczeniu, rozmawiali po polsku i wychowywali swoje dzieci w duchu szacunku dla polskiej kultury. W rodzinie obchodzone były święta religijne według dwóch obrządków – prawosławnego i katolickiego. Dlatego polską kulturę nazywam kulturą całej mojej ogromnej rodziny.

– Co było inspiracją do działania na początku? Jaka była motywacja Pani społecznej działalności polonijnej?

– Od małego dziecka rozmawiałam po polsku i po ukraińsku, chociaż były czasy, kiedy nie miałam możliwości rozmawiać po polsku. Więc kiedy zaczęło się tworzyć Towarzystwo Kultury Polskiej w Beresteczku, zostałam jednym z pierwszych jego członków i zaczęłam uczyć dzieci języka polskiego, żeby poprzez język, literaturę i historię Polski zrozumiały, jak związane między sobą i jak podobne do siebie są kultura ukraińska i polska.

– Co jest Pani zdaniem zrobione dla rozwoju kultury polskiej na Wołyniu i co by należało jeszcze zrobić?

– Cieszę się, że nasze dzieci i nasza młodzież mają możliwość uczyć się języka polskiego i następnie studiować na polskich uczelniach. Nasze dzieci mogą też pojechać na wakacje do Polski. Wracają stąd tak pełne wrażeń, że od razu przychodzi na myśl – moja praca nie jest daremna. Myślę, że jeszcze niedostatecznie działają u nas kluby europejskie, kółka pamięci historycznej.

Rozmawiał Walenty WAKOLUK

 

Ustawa z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej

Art. 6a.

  1. Osobom wyróżniającym się w tworzeniu, upowszechnianiu i ochronie kultury nadaje się odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej".
  2. Odznakę honorową „Zasłużony dla Kultury Polskiej" nadaje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego.
  3. Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego określi, w drodze rozporządzenia, tryb oraz zasady nadawania odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej", jej wzór i sposób noszenia.

Zasady nadawania odznaki, jej wzór i sposób noszenia określiło rozporządzenie Ministra Kultury z 4 sierpnia 2005 w sprawie nadawania odznaki honorowej "Zasłużony dla Kultury Polskiej".

Według tego rozporządzenia odznakę "Zasłużony dla Kultury Polskiej" nadaje się osobom wyróżniającym się w tworzeniu, upowszechnianiu i ochronie kultury.

Odznakę nadaje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego z własnej inicjatywy albo na wniosek:

1) posłów lub senatorów;

2) ministrów lub kierowników urzędów centralnych;

3) wojewodów;

4) jednostek samorządu terytorialnego;

5) podmiotów prowadzących statutową działalność kulturalną, w tym organizacji społecznych, stowarzyszeń i fundacji działających w sferze kultury;

6) związków zawodowych;

7) dyrektorów państwowych i samorządowych instytucji kultury;

8) dyrektorów szkół artystycznych;

9) rektorów szkół wyższych;

10) kierowników placówek dyplomatycznych lub konsularnych Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Stowarzyszenie Kultury Polskiej na Wołyniu im. Ewy Felińskiej i Zespół Redakcyjny Monitora Wołyńskiego składa na ręce członków naszego Stowarzyszenia Szanownych Państwa: Pani Marii Szymańskiej- Protopopowej, Pani Haliny Sokalskiej oraz Pana Waldemara Piaseckiego serdeczne gratulacje z okazji uhonorowania odznaką „ Zasłużony dla Kultury Polskiej” i życzy dalszych sukcesów w życiu osobistym i społecznym.

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1