Artykuły
  • Register

Wołyń jest małą ojczyzną wielu słynnych działaczy w historii Ukrainy, publicznych i powszechnie znanych tylko w kręgu fachowców. Do tej grupy zaliczamy językoznawcę o światowej renomie-  Mikołaja Kruszewskiego.

Mikołaj Kruszewski urodził się w Łucku 6 (18) grudnia 1851 roku, w rodzinie polskiego szlachcica Wacława Kruszewskiego, pochodzącego z wołyńskiego miasteczka Zasław (obecnie Iziasław). Ożenił się on z Niemką z Kijowa, Rozalią Notken, właścicielką majątku wsi Sołotwyn (Sołowyn) wołości gołobskiej powiatu kowelskiego. Niestety, po tym majątku pozostało tylko zdjęcie. W tym czasie W. Kruszewski pełnił funkcję burmistrza w Łucku. Później piastował to samo stanowisko w Kowlu. Wiemy także, że 11 lutego 1852 roku, wraz z żoną, ochrzcił on swoje pierwsze dziecko w Łuckim Rzymskokatolickim Kościele Katedralnym – Kościele św. Piotra i Pawła.
 Mikołaj Kruszewski dzieciństwo spędził w Kowlu i Sołotwynie, o czym pisał Józef Kraszewski: «na wesołym i płodnym Wołyniu, ubranym w zielone puszcze i złote pola, opasanym w błękitne rzeki i strumienie». W wieku 11 lat, rodzice posłali go do Łuckiej Powiatowej Szkoły Szlacheckiej. Uczono tam matematyki, algebry, geografii ogólnej, historii rosyjskiej i powszechnej, języka rosyjskiego, francuskiego, niemieckiego, łacińskiego i kaligrafii. Wielką rolę w edukacji i rozwoju M. Kruszewskiego, odegrało korzystanie z biblioteki szkolnej, w której znajdowały się książki w języku łacińskim i polskim: dzieła religijne, filozoficzne oraz z dziedziny historii, geografii, mechaniki, matematyki, malarstwa, rzeźby, były tam też prace z opisami miast, życiorysy słynnych artystów i diariusze. Niektóre tomy oprawione w skórę, zawierały ryciny z miedzi i stali. Przykro, że do dnia dzisiejszego biblioteka nie zachowała się.
Po trzech latach nauki szkolnej w Łucku, M. Kruszewski kształcił się w Chełmskim Gimnazjum Grekokatolickim. Razem z nim do gimnazjum, uczęszczali jego bracia Wincenty-Eliasz i Klemens. Na Wołyniu spędzali tylko wakacje.  Ojciec M. Kruszewskiego zrezygnował ze służby i cała rodzina przeprowadziła się do Sołotwyna. Właśnie tam M. Kruszewski  poznawał  język ukraiński i zwyczaje ludowe. Po ukończeniu gimnazjum dostał się na Uniwersytet Warszawski, na Wydział Historii i Filologii. Napisał pracę naukową “Zaklęcia jako rodzaj rosyjskiej poezji ludowej”,  której podstawą stały się wierzenia ludowe Wołynia. Ta praca nie straciła na swym znaczeniu i aktualności do dnia dzisiejszego. Młody językoznawca dokładnie określił zaklęcia i zinterpretował je w zakresie psychologicznym, dołączając do analizy wiadomości o pierwotnym człowieku.
Zapoznanie się z kulturą ukraińską odbywało się nie tylko na poziomie bytowym, ale również w czasie studiów. W księgozbiorze Łuckiej Powiatowej Szkoły Szlacheckiej były też dzieła w języku ukraińskim.  Podczas zdawania egzaminu na Uniwersytecie Kazańskim, użył on do analizy tekstów Oleksy Storożenki, którego książki znajdowały się w szkolnej bibliotece.
M. Kruszewski miłował swoją małą ojczyznę. Pracując w odległym Kazaniu,  każdego lata przyjeżdżał z rodziną na wypoczynek do Sołotwyna. Urodzony na Wołyniu, ukształtowany jako osobowość w wielojęzykowym środowisku,  przejął elementy kultury narodu ukraińskiego. Tę cechę M. Kruszewskiego zauważył jego nauczyciel, kolega zawodowy i bliski przyjaciel I. Baudouin de Courtenay.
Z Wołyniem związały się również córki M. Kruszewskiego. Stanisława i Berta-Justyna pracowały w Żytomierzu – mieście  położonym na terenie Wielkiego Wołynia. Uczyły języka polskiego w szkole prywatnej i były zaangażowane w prace publiczne. Po wydarzeniach 1917 roku wyjechały do Polski.
Dramatyzm jego losu jako naukowca polega na tym, że nie jest on doceniany na Ukrainie, ponieważ nie był Ukraińcem. Często kojarzą go z J. Kraszewskim i M. Gruszewskim. W Polsce  nie odbiera on zaszczytów jako naukowiec, ponieważ pracował w carskiej Rosji i w języku ojczystym napisał tylko jeden artykuł. W Rosji  pracował przez trzy lata w Troickim (obecnie jest to obwód czelabiński), a później spędził dziewięć owocnych lat w Kazaniu (obecnie położonym na terenie Tatarstanu). W Tatarstanie jego twórczość nie jest badana, bo nie był Tatarem. W Muzeum Uniwersytetu Tatarskiego znajduje się tylko jedno jego zdjęcie.
A jednak historyczne krajoznawstwo Wołynia  bez postaci M. Kruszewskiego, który stał na pograniczu różnych kultur, byłoby o wiele uboższe.


Zinaida PACHOŁOK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1