Artykuły
  • Register

666Kiedyś przepływała tu rzeka, a nawet pływano na łodziach.

Od początku Starego Miasta, a dokładniej mówiąc od Brackiego Mostu, wzdłuż Centralnego Rynku, malowniczego parku i równiny zalewowej Styru, biegnie długa łucka ulica, o zagadkowej nazwie - Głuszec. Jest ona równoległa do głównej ulicy miasta – ulicy Woli. Można pomyśleć, że Głuszec prowadzi do jakiegoś zakątka miasta. Ale jest odwrotnie – wokół niej przestrzeń: z jednej strony – park, z drugiej – skwery i budynki. Długość ulicy wynosi prawie 4 kilometry. Na końcu wychodzi ona na drogę w kierunku Dubna, a jeżeli skręcić w prawo przez most, to trafimy do wsi Rowańce. Skąd więc się wzięła nazwa Głuszec?

Jeszcze niedawno – w pierwszej połowie minionego wieku w tych miejscowościach, gdzie obecnie biegnie wyłożona asfaltem ulica, przepływała rzeka. Nazywana była Głuszec. Odchodziła od Styru: zaczynała się od niego niedaleko tuż pod miastem, w górnej części nurtu rzeki, gdzie obecnie znajduje się ulica Teszczyn Jazyk (Język Teściowej) i za obecnym placem Bracki Most, bliżej ulicy Kowelskiej, wpływała do Styru. Podobno w dawnych czasach tym korytem przepływała szeroka i pełna wody rzeka Styr. Świadczą o tym strome pagórki, położone wzdłuż całej ulicy od strony północnej.

Można sobie wyobrazić, jak się rozlewała kiedyś woda od obecnej ulicy Woli, aż do Gnidawy i Krasnego, omywając Ostrów, na którym były dawne osiedla, a następnie – zamek i Stare Miasto. Powoli rzeka Styr zmieniła swoje koryto. W miejscu poprzedniego pozostała woda. W taki sposób utworzył się kanał Głuszec, który przez mieszkańców Łucka został nazwany rzeką.

555

Głuszec się zaczynał niedaleko wsi Dworec i swoją wodą omywał brzegi łuckich przedmieść – Wołyczki (Wólki) i Chmielnika. Długość Głuszca wynosiła prawie 2 kilometry, szerokość – 10-17 metrów, a głębokość tylko 30-50 centymetrów. Tylko w niektórych miejscach głębokość wynosiła 1,5 metra. Latem, podczas upałów, kiedy rzadko padał deszcz, rzeczka-kanał w wielu miejscach wysychała, tworząc wielkie kałuże i błotniste łąki. Wiosną, kiedy Styr się rozlewał, znowu się odnawiała. Były też lata, np. 1913, 1924, 1932, kiedy Styr bardzo się rozlewał, wtedy łączył się z Głuszcem.

Woda w Głuszcu była mętna i brudna, pachniała zgniłym błotem. Nie można było jej pić. Mieszkańcy przedmieść Wołyczki nad Głuszcem i Chmielnika, domy których znajdowały się nad rzeką, wynosili na brzeg śmieci i różne odpady. Wszystko to podczas deszczu trafiało do wody, a podczas powodzi zabierała te śmieci rzeka Styr. Dlatego władze miejskie miały problem z Głuszcem. Jak świadczą dokumenty, pod koniec XIX – na początku XX wieku władze miasta kilkakrotnie opracowywały plany zasypania Głuszca. Ale nie doprowadziły do tego ze względu na brak środków. Problem polegał także na tym, że niedaleko Wasyliańskiego Mostu, gdzie obecnie jest Bracki Most, Głuszec nigdy nie wysychał. Polacy zbudowali przez rzekę betonowy most, któremu nadali imię Kazimierza Wielkiego. Został on otwarty w 1928 roku. Po kilku latach most został udekorowany rzeźbami wybitnych polskich działaczy kultury i literatury – Juliusza Słowackiego, Tadeusza Czackiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego i Henryka Sienkiewicza, imiona których były związane z Wołyniem. Autorem popiersi był warszawski rzeźbiarz Apolinary Głowiński.

W latach 30-tych, po tym jak wzdłuż Styru wybudowano tamę, co uniemożliwiło rozlewanie się rzeki na prawy brzeg, znowu pojawił się pomysł wysuszenia Głuszca, żeby na jego miejscu urządzić objazd i rozładować centralną ulicę – Jagiellońską (obecnie – Łesi Ukrainki). Potrzeba wysuszenia związana była także z tym, że na miejscu ogrodzonej tamą równiny zalewowej rzeki, gdzie obecnie znajduje się park im. Łesi Ukrainki, magistrat planował założyć nowe osiedla miasta. Architekci opracowali nawet kilka projektów i podali ich na konkurs. Ziemię na wysuszonej równinie zalewowej Styru chcieli sprzedać dla budownictwa i w taki sposób napełnić budżet miasta.

777

Urząd miasta postanowił skierować do rur wody martwego dopływu Styru – kanału Głuszec, który od czasu do czasu był pełny wskutek trafiania do niego wody gruntowej, deszczowej i wody z topniejącego śniegu. Prace zaczęły się w 1937 roku. Żelbetonowe rury o średnicy 1 metr zostały położone od stacji pompowania w pobliżu ulicy Muczna do ulicy Trynitarskiej na Starym Mieście. Długość rurociągu wynosiła 748 m. Ze względy na jakość gruntu, który zawalał się w wielu miejscach, rury układane były na specjalną „poduszkę": nasypywano żwir, na który kładziono drewniane belki, a na nie – betonowe płyty. To wszystko zalewano betonem i następnie układano rurociąg.

Tak pokonano Głuszec, a w jego miejscu powstała droga, którą po wojnie wyłożono brukiem. Na odcinku od ulicy Parkowej do Kowelskiej, naprzeciwko dzisiejszego targowiska, została z jednej strony zabudowana.

Obecnie Głuszecka droga jest drogą magistralną. Miło jest przejechać się tą ulicą. Nie jest ona tak przeciążona transportem, jak centralne ulice. Z jednej strony piękne widoki parku, a z drugiej – na stromych pagórkach, między gęstymi drzewami –budynki mieszkalne i administracyjne. Trudno sobie wyobrazić, że jedziemy korytem rzeki, w którym sto lat temu była woda, a nawet pływano na łodziach.

Feodosij MANDZIUK

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

 

 Kursy walut

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

 

cz

 

 

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1