Artykuły
  • Register

Artykuły

We wsi Sadowe rejonu hoszczańskiego na Rówieńszczyźnie, w małej ojczyźnie Anny Walentynowicz, jednej z liderów współzałożycielki Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego «Solidarność», zamieszczono tablicę pamiątkową ku czci tej działaczki.

Głośne stukanie do drzwi i okien zbudziło mieszkańców Wilczego. Policja przed świtem urządziła pobudkę wszystkim mieszkańcom: «Wstawać szybko, las Pana Adama Brodnickiego się pali! Trzeba gasić! Wstawać, wstawać!»

Jak wiadomo, w korporacjach pracuje międzynarodowe towarzystwo. Wiąże się to częstokroć z dość zabawnymi i nieoczekiwanymi efektami wynikającymi z tej radosnej współpracy. W porze lunchu można usłyszeć, między wieloma innymi, taką oto rozmowę:

Jako kontynuację cyklu artykułów poświęconych losom nauczycieli polskich, którzy doświadczyli represji ze strony radzieckiego reżimu w latach 1939–1941, proponujemy uwadze naszych Czytelników szkic biograficzny o Michale Mickiewiczu – nauczycielu niepełnej szkoły średniej w Kostopolu.

79 lat temu odbyła się druga fala deportacji Polaków na Sybir. Losy swojej rodziny, która mieszkała wówczas w Stanisławowie, opisał nam Victor Kurzweil z Anglii. Przysłał również na adres redakcji bezcenne świadectwo czasu – rysunki swojego ojca ilustrujące życie na zesłaniu.

W lutym otrzymaliśmy list od Michała Rycaja, w którym napisał: «Po zapoznaniu się z publikacją «Jeńcy września 1939» oraz rubryką «Ocaleni od zapomnienia», postanowiłem przedstawić Redakcji historię sierżanta Edwarda Baranowskiego, mego Pradziadka».

Kogel-mogel to smaczny deser z surowych żółtek jajek z cukrem. Można też dodać białko ubite na pianę oraz miód i rum. Był popularny w okresie PRL-u, kiedy brakowało słodyczy.

Wiecie jak wygląda lanos, który zmienił wartość z 400 euro na 2100 euro? Tak samo! A to jest historia «na faktach autentycznych».

Rozmowa z Mirosławem, synem Marcela Lipińskiego, ostatniego przedwojennego sołtysa Huty Stepańskiej, przebiegała jak wszystkie inne. Odpowiadał w rozmowach telefonicznych na zadawane mu pytania. Tak doszliśmy do tematu młyna Niemca Szmytke i jego 300-kilowej świni, chowanej na otrębach z młyna.

W godzinach szczytu, kiedy tłok w autobusach miejskich taki, że szpilki nie wciśniesz, a ludzie upchani jak sardynki w puszce, chcąc nie chcąc stajesz się właścicielem gumowego ucha podsłuchując cudze rozmowy.

FB

Biblioteka MW

Jency wrzesnia 1939 foto 240 2

dzien

Informacja

logoGranica

 

 

Konkursy, festiwale, wydarzenia

gaude2017

 

Partnerzy

 

LOGO MonitorInfo mini

 

PastedGraphic-1 

 

VolynMedia

 

cz

 

tittle

Reklama

 

po polsku po polsce 1

 

SC Corporate Services Sp 1